Od 3 tygodni przebywam w Holandii - ciekawy kraj, frytki to potrawa narodowa :P Wszędzie pełno wody, kanały przecinają każdą uliczkę, a u co poniektórych mieszkańców bezpośrednio z tarasu można wsiąść do łodzi, jachtu albo łowić ryby. :)
Szwagier mieszka 20 metrów od mostu kolejowego, który położono nad kanałem po którym jeździ to:
...albo to:
Z tyłu widać "okrąglaka" w którym mieszka Andrzej z Anetą :)
Idąc do sklepu na zakupy, idziemy sobie obok takich oto widoków:
Jedyne co mnie przeraża w Holandii to te ich okna :)
Zerknijcie na link na dole - takie duże okna (a nawet większe) są tu normalne, można idąc ulicą zaglądnąć komuś dosłownie do garnka i zobaczyć co gotuje.
Okna w Holandii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz